Sprawdziliśmy, jak ostatnie 12 miesięcy minęło w Teatrze Nowym, który rok temu otrzymał nagrodę Czytelników Gazety Wyborczej - Kraków w plebiscycie Kulturalne Odloty.
- To nasza pierwsza nagroda tego typu - na ubiegłorocznej odlotowej gali mówił Piotr Sieklucki, szef Teatru Nowego. - Jest nam niezmiernie miło, tym bardziej że spośród nominowanych miejsc jesteśmy najmłodsi. Działamy dwa lata i przez ten czas osiągnęliśmy bardzo wiele, a to zasługa wszystkich ludzi pracujących w teatrze. Czytelnicy docenili Teatr Nowy i uznali go za najciekawsze miejsce w Krakowie - to dla nas niebywały sukces. Jeszcze przed ubiegłorocznym finałem Kulturalnych Odlotów Maria Spiss wystawiła w Teatrze Nowym zapomnianą sztukę Henryka Ibsena ("Mały Eyolf" grany był w Polsce ostatnio 100 lat temu). Był to zwiastun festiwalu Re-kreacje: Ibsen, który na dobre rozpoczął się w kwietniu. W jego programie znalazły się polskie i norweskie spektakle, dramaty Ibsena i współczesne sztuki nimi inspirowane, warsztaty, sesja naukowa. - Nie chcieliśmy pytać o to, dlaczego Ibsen odniósł ogromny sukces w XIX wieku, bo odpowiedź jest znana od lat -